Pamięć

Kontrowersyjny trening est

Własne zdanie

Copywriter

Motywacja

Prawdziwe pieniądze

Nie marnuj czasu

Władca słowa

Ciekawe ebooki i kursy

Akademia Wiedzy

Sukces, Motywacja, Samodoskonalenie, Rozwój osobisty

Psychologia sukcesu i motywacji - Serwis poświęcony sposobom zmieniania swojego życia na lepsze...
Jesteś tutaj: Strona główna · Relacje i Uczucia · Ugaś pragnienie pani Kasi

Reklama:
Pewność siebieUwolnij pewność siebie
Jak osiągnąć dowolne cele? Jak odzyskać naturalną pewność siebie oraz kontrolę nad swoim życiem i wszystkim, co Ci się przydarza?
Odzyskaj pewność siebie...
MężczyznaMężczyzna od A do Z
Już 7915 kobiet przeczytało tę książkę i dowiedziało się jak zrozumieć faceta i stworzyć udany, szczęśliwy związek. Poznaj tajemnice męskiej psychiki.
Zrozum mężczyznę!

Ugaś pragnienie pani Kasi

Dobre relacje z ludźmiJeśli studiowałeś, wiesz, jak czasem ciężko załatwić coś u pań z dziekanatu. Na moim wydziale tak przynajmniej bywało. Z jednej strony obsługują grono super ważnych profesorów. Z drugiej - studentów, którzy okazują respekt tylko wybranym, a panie z dziekanatu do tego kręgu zwykle nie należą. Nic dziwnego, że kobiety chcą w tym otoczeniu poczuć się ważne i kompetentne. Minęło kilka lat, zanim opanowałem skuteczną metodę postępowania.

Nie odkryłem Ameryki, nie był to żaden cudowny przebłysk mojego intelektu. Doszedłem jedynie do wniosku, że dając paniom to, czego pragną, mam największe szanse na załatwienie jakiejkolwiek sprawy (a muszę przyznać, że po rozpoczęciu pracy rzadziej pojawiałem się na zajęciach, za to do dziekanatu musiałem zaglądać coraz częściej). Zacząłem przy każdej wizycie wykonywać krótki łańcuch czynności, który dawał im do zrozumienia, że ich pracę uważam za istotną, a je same za ważne osoby w życiu uczelni.

Po wejściu do dziekanatu ze skromnym uśmiechem stawałem przy którejś z kobiet, nazwijmy ją Kasią. Cierpliwie czekałem, gdy wypełniała papiery po wizycie poprzedniego petenta - już tym zachowaniem pokazywałem, że jej praca jest warta tego, bym stracił minutę albo dwie. Gdy Kasia spojrzała na mnie i usłyszałem sakramentalne "słucham pana?", uprzejmie zaczynałem mówić:

- Jest taki kłopot. Pani na pewno najlepiej wie, co powinienem zrobić (tu doceniałem jej kompetencję). Okazało się, że muszę zdać jeszcze jeden dodatkowy przedmiot, a wcześniej o tym nie wiedziałem. Tymczasem skończyła się sesja...

Efekt zawsze był ten sam. Mimo że Kasia nie okazywała żywego zainteresowania moją godną politowania sytuacją, pomagała mi w miarę swoich możliwości. Naprawdę nie zdarzyło się, by mnie zbyła, nawet jeśli ewidentnie coś zawaliłem. Nie tylko wyjaśniała, co mówi regulamin (np. skreślenie z listy studentów!), ale dodawała najcenniejszą informację, czyli jaka jest realnie najkrótsza droga załatwienia sprawy. Ja, ciągnąc cały proces komunikacji, wszystkiego słuchałem z uwagą, pokazując, jak istotne jest to, co mówi Kasia. Na odchodne nie omieszkałem rzucić:

- Dziękuję pani bardzo. Świetnie, że właśnie na panią trafiłem.


Nie podlizywałem się i nie stosowałem żadnych sztuczek. Dostawałem to, czego chciałem, za to, że doceniłem pracę i kompetencję pani Kasi z dziekanatu. Czy pomijając tę drobną uprzejmość, miałbym szansę na sukces? Owszem — ale mniejszą.

Od dziś, chcąc zapewnić sobie dobre stosunki z ludźmi, pamiętaj, by swoim zachowaniem i słowami dać im poczucie ważności. Jeśli kiedykolwiek znajdziesz się na łasce: pielęgniarki w szpitalu, szatniarza w teatrze czym funkcjonariuszy straży miejskiej wlepiających mandaty za złe parkowanie — okaż im szacunek i doceń ich pracę. Nie ma pewności, że zawsze uzyskasz pełny, zamierzony efekt. Gwarantuję Ci jednak, że taki stosunek do ludzi zwielokrotni Twoją szansę na obrót wydarzeń, jakiego sobie życzysz.

-----------------------------------
Niniejszy artykuł jest fragmentem ebooka "Sztuka przyciągania ludzi", którego autorem jest Miłosz Karbowski. Dowiedz się więcej o tej książce i ściągnij darmowy fragment >>
foto: sxc.hu


20.05.2010. 10:12


Komentarze

Adriana pisze 21.05.2010. 11:50

Działa stara zasada wzajemności (zazwyczaj, bo nie zawsze), jak ktoś jest miły i docenia nas staramy się mu jakoś odpłacić. Kiedyś w jednym sklepie byłam złożyć reklamację, przygotowywałam się na mozliwe starcie a tu miłe zaskoczenie. Przyjemna rozmowa i sprawa załatwiona. Tym razem to oni ugasili moje pragnienie. I nadal tam kupuję.

Dodaj komentarz

* = wymagane pole

:

:

:


Reklama:
Słomiana motywacjaSłomiana Motywacja
Czy znasz skądś nawyk odkładania na później i niekończenia zadań? Najważniejsze cele w życiu potrzebują stałej motywacji, silnej jak taran.
Jak ją zbudować?
Decyzje finansowe bogatychJakie decyzje finansowe podejmują bogaci i dlaczego biedni robią błędy, działając inaczej
Edukacja finansowa, pomnażanie pieniędzy i stawanie się zamożniejszym.
Zobacz więcej...
Twoja wyszukiwarka


Ciekawe strony:
Moja Małopolska - ciekawe miejsca
Fotografia okolicznościowa

 

Copyright © 2010 AkademiaWiedzy.com. Wszystkie prawa zastrzeżone. Powered by sNews. Zaloguj się
Portal Sukcesu - psychologia, motywacja, sukces, samodoskonalenie i rozwój osobisty. Subskrybuj kanał RSS.