Psychologia sukcesu i motywacji - Serwis poświęcony sposobom zmieniania swojego życia na lepsze...
Jesteś tutaj: Strona główna ·
Marketing i eBiznes · Nie wszyscy rozumiejÄ… zasady rzÄ…dzÄ…ce biznesem
Reklama:
Hipnotyczny Marketing"Pamiętam, jak pewnego dnia jeden z moich uczniów napisał mi, że miał 70% wzrost w swoich zyskach – w ciągu mniej niż 90 dni." Wtedy właśnie zacząłem pisać Hipnotyczny Marketing |
Pozytywny EgoistaPrzestań zwracać zbytnią uwagę na to, co myślą i mówią inni, znajdź wreszcie to, co chcesz robić tylko dla siebie i poczuj się z tym wspaniale. Zostań pozytywnym egoistą... |
Pamiętam historyjkę, która mówi, że dwóch chłopców chciało robić pieniądze. Wpadli na pomysł, by zbierać puste opakowania po pastach do zębów, które to opakowania kiedyś były jeszcze z pewnego metalu. Następnie topili je i wlewali do wcześniej przygotowanej formy - i w ten oto prosty sposób produkowali - w dosłownym znaczeniu tego słowa - pieniądze (monety). Cały proceder trwał kilka dni, aż do momentu, gdy nakrył ich ojciec jednego z chłopców i uświadomił im, że tak nie wolno robić, że to nielegalne i można za to pójść do więzienia. Był jednak tak bardzo pod wrażeniem ich pomysłowości oraz szczerej chęci wzbogacenia się, że - po pogratulowaniu im ducha przedsiębiorczości - obu zaprosił na lody w nagrodę.
Też życzyłem sobie w tamtych chwilach w gabinecie pana dyrektora, by ktoś mi powiedział, że dobrze, że używam mego małego jeszcze rozumku do myślenia, ale pisanie prac kolegom w szkole podstawowej za pieniądze nie jest moim najszczęśliwszym pomysłem i powinienem go zaniechać. Ja bym się wtedy poczuł całkiem dobrze, że jednak znowu coś wymyśliłem - to się nazywa w fachowym języku pedagogicznym "pozytywne wspieranie" i można to wytłumaczyć na całkiem prostym przykładzie: gdy kilkuletnie dziecko narysuje na kartce papieru jakieś bazgroły, mama bierze je na ręce i mówi, że jeszcze nigdy nie widziała tak wspaniałego obrazka. W tym momencie młody człowiek czuje się jak ósmy cud świata i – przekonany o swoim talencie - rysuje coraz częściej i chętniej.
Pan dyrektor najprawdopodobniej nie wiedział, co to pozytywne wspieranie, nie widział też w mym postępowaniu pierwiastka biznesu. Dlaczego nie? Bo był pracownikiem etatowym, któremu nie płaci się za efekt końcowy jego pracy. Do mojej szkoły podstawowej musiały chodzić wszystkie dzieci z wioski, więc nikt się nie martwił, że nagle nie będzie miał kogo uczyć i tym samym zagrożone będzie jego miejsce pracy. Nieważne było, czy pan dyrektor czegoś kogoś nauczył czy nie - czasami mieliśmy z nim lekcje biologii, na których po prostu kazał czytać nam kolejne rozdziały obowiązującego w danym roku podręcznika szkolnego. Sam nie robiła nic, nie tłumaczył niczego, nawet nam tego nie czytał, tylko my robiliśmy to za niego. Natomiast dalsza strategia wyglądała tak: "Jeżeli umiesz, to znaczy, że cię tego nauczyłem, a jeżeli nie umiesz, to jesteś leń i dlatego nie umiesz".
Dziś, patrząc na to z perspektywy czasu, nie dziwię się mu, że wtedy nie zrozumiał moich intencji, że nie dostrzegł w mym działaniu nuty biznesu.
Z takim podejściem do sprawy spotykam się praktycznie codziennie. Każdego dnia rozmawiam z wieloma ludźmi, którzy - jak na ich możliwości finansowe - wydają naprawdę duże pieniądze na ubrania, zabawę czy samochody, ale nie rozumieją mnie, jeżeli mówię o jakimkolwiek biznesie albo jakiejkolwiek formie inwestowania. Wydają swoje oszczędności na dobra, które albo w momencie kupna tracą na wartości np. 50%, albo wyciągną z ich portfeli w późniejszym czasie jeszcze więcej pieniędzy, jak np. samochody. Mój ojciec mawiał, że nie jest sztuką kupić nowy wóz, ale sztuką jest go potem opłacić: opłaty za ubezpieczenia wszelkiego rodzaju, wydatki na benzynę, naprawy itd. Większość moich znajomych wydaje mnóstwo pieniędzy na 1000 różnych, często niepotrzebnych rzeczy kupowanych tylko na pokaz, a później nie ma 100 $, by np. zainwestować w cokolwiek. Oni, w pogoni za kolejną kreacją wieczorową lub jeszcze jednym garniturem, nawet nie zauważą pieniędzy leżących na drodze.
I znowu nic z tego
Tym oto sposobem, mając 14 lat, byłem w sytuacji, gdy znowu nic nie wyszło z mego biznesu. Następny rok spędziłem w ostatniej klasie szkoły podstawowej i – z racji egzaminów do szkoły średniej - skupiałem się tylko na nauce. Nie poświęcałem już tyle uwagi biznesowi i pieniądzom. Musiałem się dostać do dobrej szkoły, więc codziennie siedziałem nad książkami. Było jednak już trochę inaczej...
Przede wszystkim, mimo że tamtego pamiętnego popołudnia w gabinecie pana dyrektora dowiedziałem się, że jestem najgorszy, najstraszniejszy itd., nie uwierzyłem mu. Faktem było, że mu tego nie powiedziałem, stałem tylko ze spuszczoną głową, gdy on wyżywał się na mnie swoimi krzykami i wydzieraniem się. W duchu jednak uważałem, że on wcale nie ma racji, że mnie po prostu nie rozumie, a ja nie zrobiłem niczego złego. Zgadza się, że moje zachowanie z pedagogicznego punktu widzenia nie zasługiwało na pochwałę, co do tego nie miałem nawet wtedy wątpliwości. Niemniej z punktu widzenia przedsiębiorczości powinienem był dostać wtedy medal i dokładnie tak się czułem. Dyrektor oraz mój wychowawca mnie po prostu nie rozumieli, nie potrafili pojąć stojących za moim działaniem motywów, które były natury czysto biznesowej. Wszystkie te krzyki, wrzaski i epitety pod moim adresem nie złamały mnie wtedy - raczej uświadomiły mi prawdę, że nie każdy dorosły zna się na interesach, nie każdy człowiek rozumie prawa rządzące wolnym rynkiem dóbr i usług. Nie wszyscy też rozumieją przedsiębiorców, a szczególnie tych, którzy mają 14 lat.
-----------------------------------
Niniejszy artykuł jest fragmentem ebooka "Pierwszy milion
", którego autorem jest Robert Maicher. Dowiedz się więcej o tej książce i ściągnij darmowy fragment >>
foto: sxc.hu
22.03.2011. 21:54
Ten temat nie został jeszcze skomentowany
Słomiana MotywacjaCzy znasz skądś nawyk odkładania na później i niekończenia zadań? Najważniejsze cele w życiu potrzebują stałej motywacji, silnej jak taran. Jak ją zbudować? |
Jakie decyzje finansowe podejmują bogaci i dlaczego biedni robią błędy, działając inaczejEdukacja finansowa, pomnażanie pieniędzy i stawanie się zamożniejszym. Zobacz więcej... |
Copyright © 2010 AkademiaWiedzy.com. Wszystkie prawa zastrzeżone. Powered by sNews. Zaloguj siÄ™
Portal Sukcesu - psychologia, motywacja, sukces, samodoskonalenie i rozwój osobisty. Subskrybuj kanał RSS.
Dodaj komentarz
* = wymagane pole