Kaizen w codziennym życiu - 10 zasad filozofii Kaizen - Efektywność - Akademia Wiedzy - motywacja, sukces, rozwój osobisty, samodoskonalenie, psychologia

Pamięć

Kontrowersyjny trening est

Własne zdanie

Copywriter

Motywacja

Prawdziwe pieniÄ…dze

Nie marnuj czasu

Władca słowa

Ciekawe ebooki i kursy

Akademia Wiedzy

Sukces, Motywacja, Samodoskonalenie, Rozwój osobisty

Psychologia sukcesu i motywacji - Serwis poświęcony sposobom zmieniania swojego życia na lepsze...
Jesteś tutaj: Strona główna · Efektywność · Kaizen w codziennym życiu - 10 zasad filozofii Kaizen

Reklama:
Zostań egoistąPozytywny Egoista
Przestań zwracać zbytnią uwagę na to, co myślą i mówią inni, znajdź wreszcie to, co chcesz robić tylko dla siebie i poczuj się z tym wspaniale. Zostań pozytywnym egoistą...
SukcesAkademia Sukcesu
Kompletny program zmiany osobistej - 47 lekcji, 170 ćwiczeń. Zaplanuj i osiągnij osobisty sukces w 365 dni. Wstąp do Akademii Sukcesu!

Kaizen w codziennym życiu - 10 zasad filozofii Kaizen

Zasady kaizenKaizen - słowo, które brzmi magicznie, faktycznie ma w sobie coś nieziemskiego. Choć postrzegane zazwyczaj jako japoński styl zarządzania organizacją, kryje w sobie siłę, którą można, a nawet powinno się wykorzystać w codziennym życiu.

Słowo "KAIZEN" powstało z zestawienia japońskich słów "kai" - zmiana i "zen" - dobry. "Dobra zmiana" - chyba każdy potrzebuje takiej w swoim życiu. Kaizen jest filozofią bazującą na ciągłym doskonaleniu. I to chyba wszystko tłumaczy... i pewnie teraz wzdychasz i myślisz sobie: "znowu to gadanie o ciągłym rozwoju". Jeśli "znowu", to widocznie jest to ważne... Ale spokojnie - w jednym artykule nie opiszę całej filozofii - odsyłam do książek, np. Robert Mauer – "Filozofia Kaizen. Jak mały krok może zmienić twoje życie."

Tutaj, chciałabym jedynie przekazać, co moim zdaniem najważniejsze - 10 zasad KAIZEN. Wiszą one u mnie nad biurkiem, na tablicy korkowej. Czytam je od czasu do czasu utwierdzając się jaką prawdę niosą w sobie. Oto one:

1. Problemy stwarzają możliwości - jak dla mnie najważniejsza zasada, którą dość ciężko zastosować w życiu. Problem zazwyczaj postrzegamy jako coś złego, coś co niesie za sobą niemiłe konsekwencje. Trudno przestawić myślenie, aby spojrzeć na niego jako na pewien bodziec, żeby coś zmienić, nauczyć się czegoś, czy zrobić coś lepszego.

Gdy pewnego dnia przez własny błąd straciłam całą szatę graficzną strony, prawie się załamałam – tyle pracy poszło… ale na szczęście mój wzrok padł wtedy na tą zasadę. I co? Stwierdziłam, że to w sumie dobrze, bo teraz będę miała motywację żeby zrobić od nowa szatę graficzną i to lepszą niż ta, którą straciłam. Uważam, że udało mi się to :) Gdyby nie problem – nie zabrałabym się za udoskonalenie serwisu.

2. Pytaj 5 razy "Dlaczego?" - nie, nie ma to na celu uwypuklenie tego pytania powtarzając "Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego?". Po każdym tym pytaniu musi paść odpowiedź! Ma to na celu dojście do prawdziwego sedna problemu. Przykład? Proszę: Niewiele zarabiam :( - dlaczego niewiele zarabiam? – bo mam niewiele klientów – dlaczego mam niewiele klientów? – bo niewiele sprzedaję – dlaczego niewiele sprzedaję? – bo odbywam niewiele spotkań – dlaczego odbywam niewiele spotkań? – bo odczuwam lęk przy każdym spotkaniu – dlaczego odczuwam lęk? – bo brakuje mi pewności siebie! No i wyszło.. problemem nie są tak naprawdę niskie zarobki, ale brak pewności siebie. Likwidując przyczynę pozbędziemy się jej skutków. Jasne?

3. Bierz pomysły od wszystkich - słuchaj otoczenia... tak po prostu. Czasem zdarza nam się nie słuchać opinii innych na jakiś temat, bo myślimy "co on może o tym widzieć – ja jestem mądrzejszy". Ale nawet jeśli pomysły innych mogą być czasami niedorzeczne, to może się zdarzyć, że ktoś powie coś, co zapali w Twojej głowie żarówkę. Wiesz, na zasadzie: "on: blablabla" – "ja: Jesteś genialny!!!" - "on: a co ja takiego powiedziałem?".

4. Myśl nad rozwiązaniami możliwymi do wdrożenia - innymi słowy nie bujaj w obłokach. Szkoda czasu na idealne teorie, które nijak nie odnoszą się do naszej rzeczywistości. Jeśli Twój sąsiad lubi posłuchać głośno muzyki ok. 20-21, kiedy Ty akurat wtedy zazwyczaj potrzebujesz ciszy, by móc się skupić nad lekturą, to nie staraj się o prawne ustanowienie ciszy nocnej od 20, lecz po prostu idź pogadać z sąsiadem.

5. Odrzucaj ustalony stan rzeczy - pułapka rutyny. Czasem tak mocno przyzwyczajamy się do tego jak jest, iż nie dostrzegamy, że przecież może być znacznie lepiej. Wystarczy zatrzymać się na chwilę i spojrzeć na wszystko z pozytywnym niezadowoleniem. Powiesz mi pewnie teraz, że niezadowolenie nie może być pozytywne? Otóż może – jest to po prostu stan, w którym nie do końca jesteśmy zadowoleni z tego, co mamy. Jednak nie powoduje on frustracji, lecz popycha do zmian. Taka motywacja :)

6. Wymówki, że czegoś się nie da zrobić są zbędne - oj, wymówki – jak ja to dobrze znam. Najprostszy przykład i najbardziej popularny: Student na dzień przed egzaminem – "Tego materiału jest za dużo – i tak nie zdążę się tego nauczyć" lub "Nie potrafię się uczyć w bałaganie – to nie rozprasza, muszę najpierw posprzątać". Znasz to?

7. Wybieraj proste rozwiązania - nie czekając na te idealne – przekleństwo perfekcjonisty. Nie zaczniesz działać, dopóki wszystkiego dokładnie nie obmyślisz i przygotujesz? No i oczywiście musisz się zabezpieczyć wcześniej na wszystkie możliwe okoliczności? No to współczuję, bo chyba nigdy nie zaczniesz działać. Jestem zwolenniczką metody małych kroków, gdzie człowiek posuwając się powoli do przodu ciągle się uczy i rozwija dążąc do celu. Jeśli teraz siedzisz gromadząc wiedzę i zasoby, by potem przebyć jednym skokiem całą drogę – uważaj, nadganiając ciągłe zmiany, jakim poddawana jest nasza rzeczywistość, możesz nigdy nie ruszyć się z miejsca.

8. Użyj sprytu zamiast pieniędzy - w dzisiejszym świecie można prawie wszystko kupić. Ale po co? Czasem wystarczy trochę pokombinować, poświęcić odrobinę swojego czasu, by sporo zaoszczędzić. Przykład? Niektóre firmy wydają duże sumy na wielkie kampanie marketingowe w Internecie. A przecież znam takie firmy, gdzie korzystając głównie z marketingu bezpośredniego i wirusowego, uzyskują znacznie lepsze rezultaty, prawie wcale nie ponosząc kosztów.

9. Pomyłki koryguj na bieżąco - dlaczego? Bo jak ich się dużo nazbiera to już nie będzie można mówić o pomyłkach, ale o dużym problemie. Chyba lepiej poświęcić chwilę, by coś naprostować, niż później nadwyrężać swoje zasoby na naprawianie błędów, które już poczyniły znaczne szkody.

10. Ulepszanie nie ma końca - czyli co? – ciągłe doskonalenie!! :)

Uwielbiam te zasady – są takie prawdziwe i praktyczne. Moje ulubione to 1 i 6, staram się o nich ciągle pamiętać. Wydrukuj sobie je i powieś w widocznym miejscu – sprawdzają się w wielu sytuacjach.

-----------------------------------
Autorem artykułu jest Anna Rejdych
www.EJBI.pl
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl


29.05.2011. 14:01


Komentarze

Olo pisze 05.10.2011. 01:31

No cóż, mam tą przewagę, że pracuję w firmie Japońskiej. Bardzo ładnie przedstawiłaś te zasady. One działają jak są realizowane, powtarzane i "wiszą na tablicy korkowej".
Każdy, kto w życiu osobistym czy zawodowym stosuje te zasady, może być pewny poprawy. Problemem są tylko nasze obawy, wymówki, mówienie nie da się, albo chęć zamknięcia problemu za jednym zamachem. Ta filozofia, ta droga dla naszej kultury jest trudna.
Dlaczego? (1)
Bo chcemy nie mieć problemów
Dlaczego (2)
Bo problem rodzi inny problem
Dlaczego(3)
Bo rozwiązanie powinno przynieść korzyść, na wieczność
Dlaczego(4)
Bo wieczność to stabilizacja
Dlaczego (5)
Nic nie jest stabilne?
Bo my nie jesteśmy stabilni, my ulegamy pokusom, reklamom, oceną innych itd.
Sama filozofia jest nauką niestabilną, dlatego i jej zasady są niestabilne, jeśli grunt, czyli otoczenie ich nie przyjmuje jako zasad a szuka skrótów by szybko i na stale coś ustalić. Wtedy cala ta filozofia przestaje funkcjonować. Jej zasady są nierealizowane, w tym samym proste problemy rosną i odbijają się nagle brakiem motywacji, entuzjazmu, celu działania, zaufaniem do innych, obiektywną oceną problemu itd.
Osobiście uważam, że KAIZEN to nie filozofia to nauka, a nauka winna ewoluować i zmienić się w zależności od wiedzy i warunków.
Ok starczy na dziÅ› tego wywodu.
Bardzo ciekawy opis zasad. Ruszył moje ego do pisania więc muszę pogratulować autorce umiejętności przekazu czegoś co jest bardzo dobre, jeśli się to stosuje.

Laxik pisze 18.06.2011. 19:41

Co prawda nie realizuje wszystkich punktów ale odrzucam wymówki, ustalony plan rzeczy i wybieram proste rozwiązania. To tak w skrócie. I jakoś się kręci do przodu. Możliwe ze stosując sie do wszystkich zasad kaizen można dojść do spektakularnych rezultatów. Inspirująca metoda.

Uleczka pisze 17.06.2011. 15:06

Ja często mam problem z zasadą nr 7, chcę być perfekcyjna, chociaż wiem, że nieraz lepiej zrobić cokolwiek byle do przodu a nie czekać aż wszystko będzie idealne.

Bodo pisze 29.05.2011. 21:16

Myslę że kaizen byłoby proste w realizacji, bo w zasadzie jest proste, tylko ta koniecznośc systematycznego-ciągłego działania jest dla wielu osób największą trudnością.

Bo jako tako kaizen jest fantastyczne. Wychodzisz z punktu w którym jesteś i małymi krokami idziesz do przodu. Nie potrzeba jakich ogromnych zmian i to jest wspaniałe. Prostota i skuteczność.

Dodaj komentarz

* = wymagane pole

:

:

:


Reklama:
Słomiana motywacjaSłomiana Motywacja
Czy znasz skądś nawyk odkładania na później i niekończenia zadań? Najważniejsze cele w życiu potrzebują stałej motywacji, silnej jak taran.
Jak ją zbudować?
Decyzje finansowe bogatychJakie decyzje finansowe podejmują bogaci i dlaczego biedni robią błędy, działając inaczej
Edukacja finansowa, pomnażanie pieniędzy i stawanie się zamożniejszym.
Zobacz więcej...
Twoja wyszukiwarka


Ciekawe strony:
Moja Małopolska - ciekawe miejsca
Fotografia okolicznościowa

 

Copyright © 2010 AkademiaWiedzy.com. Wszystkie prawa zastrzeżone. Powered by sNews. Zaloguj siÄ™
Portal Sukcesu - psychologia, motywacja, sukces, samodoskonalenie i rozwój osobisty. Subskrybuj kanał RSS.