Czy
zastanawiałeś się kiedyś od czego zależy jakość Twojego życia? Uczono
nas, że: "Jak sobie pościelesz tak się wyśpisz", że "Bez pracy nie ma
kołaczy", że "Jesteś kowalem swego losu" i jeszcze wielu innych mądrych
rzeczy. Czemu więc tak niewielu ludzi jest naprawdę szczęśliwych,
bogatych i cieszy się życiem?
Nie
chcę tu sugerować, że te
przysłowia nie mają sensu. Wręcz przeciwnie, mają, ale ich sens jest
bardzo głęboki. I właśnie o tej głębi sensu chcę trochę z Wami
porozmawiać.
Jedną z funkcji naszego umysłu jest przyswajanie informacji. Świat bez
przerwy atakuje nas mnóstwem różnych rzeczy.
Przyzwyczailiśmy się do tego i uodporniliśmy się. Wręcz doszło do tego,
że jeżeli jakaś sprawa nami nie wstrząśnie, często w ogóle
jej nie zauważamy. Dlatego najlepiej sprzedawane są sensacje.
Tak szkolą dziennikarzy: Znajdź sensację! Jeśli jej nie znajdziesz to
stwórz, albo ponaciągaj fakty. Jak tego nie zrobisz, to
jesteś złym dziennikarzem i szybko stracisz pracę.
Najlepiej sprzedawane filmy, to takie, które wyzwalaja
emocje bo się biją, strzelają, mordują i dużo seksu.
Nasza emocja, to zwierzątko, które potrzebuje właśnie
takiego pokarmu. Ale jak będziesz mu w tym folgował, to niedługo
staniesz się zwierzątkiem.
Czasem spotykam ludzi, którzy mówią, że nie lubią
filmów, brutalnych, ale z niecierpliwością oczekują
ulubionego serialu w TV, w którym się wszyscy zdradzają i
szantażują albo dziennika TV. Zostało udowodnione, że dzienniki mają
gorszy wpływ na psychikę, niż najgorsze filmy, bo podświadomość
rozumie, że fikcja to fikcja, a dziennik, to rzeczywistość. Ale tak
naprawdę, dziennik, to tylko część rzeczywistości odpowiednio
spreparowana przez dziennikarzy.
Nasza wewnętrzna skala ocenia wydarzenia w ten sposób, że to
jest lepsze, co bardziej nas emocjonuje, często wbrew logice i zdrowemu
rozsądkowi. Emocja jest jak płomień, który ciągle trzeba
podsycać nowymi wrażeniami. I na poszukiwaniu tych wrażeń koncentruje
się większość ludzi. A największe pieniądze robią ci, co potrafią
znaleźć najlepsze paliwo dla tego ognia.
Emocja jest niespokojna. Nie potrafi nad niczym dłużej się skupić i
zamiast budować - pali i trawi wszystko, co dopadnie.
Jeżeli chcemy w życiu zrealizować coś wartościowego, potrzeba spokoju i
koncentracji.
Reklama
Proces realizacji jakichkolwiek zamierzeń, to długotrwała konsekwencja
w działaniu. Im dłużej pracujesz nad jakimś projektem, tym bardziej go
rozumiesz i większy sukces odnosisz w tej dziedzinie. Natomiast, gdy
rządzi tobą emocja, to nie masz szansy na konsekwencje. W każdej
dziedzinie są dołki i górki. Prawdziwe osiągnięcia zawsze
związane są z pokonywaniem wielu przeciwności.
Emocja nie lubi przegrywać. Jeżeli intelekt nie weźmie steru w swoje
ręce, to zdarza się, że emocja poczyta chwilowy upadek jako klęskę i
daje za wygraną.
Przedstaw sobie obrazek, na którym koń ciągnie
wóz i na wozie siedzi woźnica. Jest to symbolika naszego
życia: Koń, to sfera naszych emocji, wóz to ciało fizyczne,
a woźnica, to intelekt. Jak uważasz, kto powinien tu rządzić? -
Oczywiście woźnica. Ale często bywa, że koń ciągnie tam gdzie chce, bo
woźnica nie nauczył konia posłuszeństwa.
Tak niestety bywa w przypadku bardzo wielu ludzi, że emocja, wbrew
logice i zdrowemu rozsądkowi, jest górą.
Typowym przykładem jest tu palenie tytoniu, picie alkoholu,
używanie
narkotyków, czy przejadanie się. Mimo, że wielu ludzi zdaje
sobie sprawę z tego, że sobie szkodzą, to tak to robią. Nie ma tu
logicznego wytłumaczenia. Po prostu emocja. Robią, bo lubią.
- Czy najprzyjemniejsze owoce, to zawsze te zakazane?
- Czy najprzyjemniejsze rzeczy muszą być nielegalne, niemoralne, albo
te po których się tyje i choruje?
Nie, ale dopóki koń steruje Twoim wozem, to niestety tak
będzie.
- Jak pozbyć się emocji?
Nie, konia nie należy się pozbywać, bo woźnica sam nie uciągnie wozu.
Konia trzeba po prostu wytresować.
Można powiedzieć, że cała tajemnica
wielkich osiągnięć wielkich ludzi
leży na tej maleńkiej nieuchwytnej granicy między emocją, a intelektem.
Co przeważy? Jeżeli emocja, to stoczymy się po równi
pochyłej do biedy ewentualnie do poziomu szarej przeciętności. Jeżeli
umysł, to będziemy się nieustannie wspinać i osiągać coraz to nowe
szczyty.
Twój umysł
jest komputerem pokładowym samosterującej się
torpedy, która automatycznie naprowadza się na cel.
Cel jaki obiera Twoja torpeda, jest sumą informacji i emocji jakimi
karmisz codziennie swój mózg. Jeśli dostarczasz
mu rzeczy negatywnych, Twoje życie zmierza do destrukcji, jeśli
pozytywnych - do sukcesu. Być może nie wiesz jeszcze, co to jest
informacja pozytywna, a co negatywna. To już musisz sam dla siebie
określić: otóż informacja pozytywna to ta, która
mówi o tym co chcesz, aby się działo w Twoim życiu, o tym z
czego chcesz budować swoją przyszłość. I analogicznie informacja
negatywna, to mówiąca o tym, czego nie chcesz w życiu
doświadczać.
Zastanów się teraz, ile czasu koncentrujesz się na rzeczach
pozytywnych, a ile na negatywnych? Jeśli będziesz szczery w stosunku do
siebie, z przykrością stwierdzisz, że większość czasu poświęcasz
problemom. Najpierw własnym, bo przecież dom, dzieci, praca, mąż, żona,
finanse,
zdrowie...... potem innych ludzi, bo przecież u nich nie jest lepiej.
Jak już przerobisz problemy własne i innych, czas na brudy świata, bo
przecież wypadki, wojny, nieuczciwość, korupcja, gospodarka, ekonomia,
polityka...
Gdy już to wszystko wprogramujesz w swój pokładowy komputer
i zostanie Ci jeszcze trochę czasu, to najlepiej wyskoczyć do kina na
jakiś horror, lub pożyczyć z wypożyczalni jakąś sensację, gdzie się
strzelają, mordują, zdradzają.
Oczywiście możesz powiedzieć, że takie jest życie, że to nie Twoja
wina, że nie masz wpływu......
- Tak, na losy świata masz niewielki wpływ, natomiast masz duży wpływ
na losy swojego świata. Każdy z nas żyje w dwóch światach:
obiektywnym i subiektywnym.
Obiektywny to ten, który stworzył Pan Bóg, a
subiektywny to ten który sam stworzyłeś.
Obiektywny jest wspólny dla nas wszystkich, subiektywny jest
inny dla każdego. Na przykład: grupa ludzi idzie ulicą. Obiektywnie są
na tej samej ulicy, postrzegają ten sam świat, natomiast wewnętrzny
świat każdego z nich jest inny. Jeden ma pieniądze, inny nie, ten jest
zdrowy, tamten chory, ktoś czuje radość z życia, ktoś inny jest
nieszczęśliwy. Każdy podąża w innym celu.
Wolna wola, to możliwość decydowania o swoim subiektywnym świecie.
A więc podejmij decyzję: czy chcesz być człowiekiem szczęśliwym, czy
nieszczęśliwym, bogatym, czy biednym, zdrowym czy chorym.
Boskich praw nie zmienisz. Ale możesz je poznać i zastosować w życiu.
Poznając prawo aerodynamiki możesz spowodować, że coś cięższego od
powietrza poleci, poznając prawo sukcesu możesz zostać bogatym i
szczęśliwym.
Autor: Witold
Wojtowicz
www.sukces.l.pl
Źródło: Artelis.pl
tym, by.... przeczytaj cały artykuł >>
Kontakt:
Masz jakieś uwagi, sugestie, propozycje odnośnie serwisu Akademia
Wiedzy? Skontaktuj się ze mną przez email: konrad@akademiawiedzy.com,
przez
Gadu-Gadu lub po prostu
zadzwoń. Tel.. 0-602-506-859