Agata Gałaj
Jakiś
czas temu trafiłam na niesamowitą rzecz, nie zawahałam z zakupem
zważywszy na wiele pozytywnych opinii moich znajomych, które
kiedyś w życiu miały już z tym do czynienia.
Mowa
tu o kryształach japońskich, może bardziej rozpoznawanych jako
algi morskie. Nie jest to kosmetyk, preparat łatwiej zaklasyfikować
jako środek wspomagający działanie kosmetyków.
Algi
morskie to wodne rośliny jednokomórkowe, filtrujące
wodę w której się znajdują i
wzbogacające ją w cenne
mikroelementy. Tym samym woda ta nabiera dobroczynnego wpływu na nasz
organizm, leczy i zapobiega. Ale dość demagogii, przejdźmy do
faktów.
Trochę
sceptycznie na początku podchodziłam do kuracji. Kuracja polega
na codziennym odlewaniu wody, w której żyją sobie nasze algi
i zastępowaniu jej świeżą. Otrzymany płyn wykorzystuje się, w
zależności od potrzeby, do picia, kąpieli, nacierania ciała i innych
rytuałów.
Tak
więc piłam wodę z alg, jednak nie byłam na nic chora i nie
spodziewałam się żadnych efektów. Kiedy przyszła zima i
chłody, nawet nie zauważyłam, że skończyła się tak szybko jak przyszła,
a ja przetrwałam ją bez cienia przeziębienia (a niestety jestem bardzo
podatna na wszelkie sytuacje grypowe). Cały czas piłam algi i
przypuszczam, że to dzięki nim się tak uodporniłam.
Jednak
już na
wiosnę przyszło najgorsze, i nie życzę tego nikomu. Otóż
przeziębiłam sobie pęcherz. Jest to chyba najgorsza dolegliwość jaka
może spotkać kobietę. Po stokroć wole łamać sobie ręce i nogi, niż raz
nabawić się tego. Nie był to pierwszy raz, także doskonale wiedziałam
co robić: standardowe leki plus duże ilości płynów.
Postanowiłam znów wypróbować algi. Zamiast
standardowej kuracji lekami trwającej 2 tygodnie, wystarczył mi
niespełna tydzień wspomagany algami, żeby całkiem pozbyć się
objawów.
Z
takich bardziej prozaicznych przypadków, w
których używam alg to na przykład podrażnienia
skóry po depilacji. Wystarczy zrobić sobie okład, lub wlać
wodę do kąpieli, a wszystko pięknie i szybko się goi. Podobnie z
drobnymi rysami na twarzy, czy wypryskami. Wszystko znika jak
zaczarowane przy okazji pięknie wygładzając skórę.
Niektóre moje koleżanki dodają samych kryształków
bezpośrednio do kremów, twierdząc że to poprawia ich
działanie, ja jednak jak do tej pory tego nie próbowałam.
Zakup
kryształków jest bardzo opłacalny z innego powodu.
Algi jak każdy żywy organizm – rozmnażają się i w przeciągu 2
tygodni mogą podwoić swoją objętość. Mamy zatem nieograniczony dostęp
do nich, bez obawy, że kiedyś się zużyją. Możemy przy okazji
obdarowywać znajomych.
autor Agata Gałaj
www.algi.hdwao.aplus.pl
www.uriko.hdwao.aplus.pl
![]() |
Szybki Kurs Koncentracji Uwagi Czyli jak skoncentrować się na tym, co musisz zrobić, choć niekoniecznie to lubisz.. Aby zapisać się na bezpłatny kurs wypełnij formularz: |
Im większy, im bardziej atrakcyjny cel sobie wybrałeś - tym więcej ci na jego osiągnięciu zależy. Tym więcej wysiłku, energii i poświęcenia opłaci ci się włożyć w jego osiągnięcie. A im więcej energi wkładasz, im więcej wytrwałości, koncentracji - tym łatwiej ten cel osiągnąć... przeczytaj cały artykuł >>
Kontakt:
Masz jakieś uwagi, sugestie, propozycje odnośnie serwisu Akademia
Wiedzy? Skontaktuj się ze mną przez email: konrad@akademiawiedzy.com,
przez
Gadu-Gadu lub po prostu
zadzwoń. Tel.. 0-602-506-859